niedziela, 16 czerwca 2013

Maybelline Rocket Volum' Express, tusz pogrubiający

Kocham tusze do rzęs, co więcej, nie znam nikogo, kto nie podzielałby mojego uczucia. Recenzję tego wystawiam miesiąc po zakupie bo uważam, że dobrze jest poinformować, ile tusz wytrzymuje bez kruszenia się i wyschnięcia.



Werdykt dla Rocket Volum' to miesiąc. Niestety.

Sam tusz świetnie się rozprowadza, ma odpowiednią konsystencję, szczoteczka jest naprawdę świetna, doskonale rozprowadza produkt na rzęsach. Nie lubię kiedy świeżo po otwarciu muszę usuwać z niej chusteczką nadmiar tuszu, tu nie ma takiego problemu.Jest dość gruba i wymaga wprawy przy tuszowaniu kącików oka ale mi to w ogóle nie przeszkadza, mam spore:) doświadczenie w nakładaniu tego kosmetyku.

Lubię mocno wytuszowane rzęsy, ile nie nałożyłabym warstw (z reguły 2), na rzęsach nie tworzą się grudki.

Widzę efekt pogrubienia, na szczęście nie jest on przesadnie teatralny, dokładnie taki jak lubię.

Czy go ponownie kupię? Nie. Chociaż naprawdę podoba mi się jak wygląda na rzęsach, szczotka bardzo mi podpasowała ale uważam, że kruszenie się tuszu po miesiącu jest nie do pomyślenia, tym bardziej, że używałam wielu tuszy, które były świeże do dwóch miesięcy, aż się po prostu skończyły.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz